MATA DO JOGI - HISTORIA
HISTORIA MATY DO JOGI

 Historia maty do jogi

W dzisiejszych czasach mamy do wyboru maty do jogi o różnej strukturze, grubości czy wielkości. Wybór jest tak ogromy, że nie mamy pewności, jaka mata do jogi jest dla nas najlepsza. Warto uświadomić sobie, że na przestrzeni kilku tysięcy lat istnienia jogi na matach ćwiczymy zaledwie od czterdziestu.

Mata do jogi początek

Przeszukując najstarsze zapiski dotyczące jogi, natkniemy się na wskazówki, na czym powinniśmy praktykować. Upaniszady podają, że powinna być to skóra tygrysa lub jelenia. Może być to też zwyczajna trawa. Jednak nawet jogini chcący pozostać w jak najbardziej konserwatywnym nurcie nie decydują się na takie rozwiązania i ćwiczą zazwyczaj na jutowych podkładach lub wykonanych z owczej wełny. Natomiast przeglądając rozmaite ryciny, faktycznie zauważamy joginów wykonujących asany na skórze tygrysiej. Z pewnością nie była ona dostępna dla przeciętnego śmiertelnika, gdyż jej zdobycie było niezwykle trudne. Idąc dalej w historię, możemy zobaczyć filmy czy fotografie dokumentujące praktykę Iyengara. I tak na przykład w filmie z roku 1938 widzimy, że Guruji Iyengar wykonuje asany na podłodze lub rozłożonym dywanie. Na dostępnych materiałach możemy również zauważyć joginów używających zamiast mat do jogi po prostu trawnika obok domu.

Rewolucja w historii maty

Rewolucja w tym temacie dokonała się dzięki wieloletniej uczennicy BKS Iyengara – Angeli Farmer. Ponieważ miała problem z dużą potliwością stóp i dłoni, szukała rozwiązania mogącego pomóc jej w łatwiejszym i lepszym wykonaniu asan. Eksperymentowała z rozmaitymi podkładami, jak ręczniki i dywaniki. W roku 1982 podczas warsztatów jogi w Niemczech prezentowała asany, po raz pierwszy ćwicząc na dywanowym podkładzie przyciętym do rozmiaru dzisiejszej maty. Rozwiązanie stało się tak użyteczne, że po powrocie do domu w Anglii poprosiła swojego ojca Richarda Farmera o pomoc w produkcji takich mat. Skontaktował się on z niemieckim producentem ochraniaczy i wspólnie zaprojektowali pierwszą fabryczną matę do jogi. Ciekawostką jest dzisiaj używany rozmiar maty. Najczęściej spotykamy się z wymiarem 183 cm na 61 cm. Jest to związane z angielskim systemem metrycznym, gdzie długość mierzona jest w stopach (1 stopa = 30,48 cm). Zatem przeciętny wymiar maty to 2 × 6 stopy.

Udoskonalanie maty do jogi

Przez kolejnych 40 lat mata do jogi przechodziła różne udoskonalenia. Początkowo poszukiwano obniżenia kosztów jej produkcji. Dlatego pojawiły się pierwsze maty wykonane z PCV. Do dzisiaj są jednym z najczęstszych wyborów początkujących joginów ze względu na cenę vs. właściwości antypoślizgowe. Polecane są osobom niezdecydowanym, takim, które nie wiedzą, czy będą z jogą wiązać swoją przyszłość. Dzięki niewielkiemu wydatkowi mata PCV zapewnia możliwość praktyki i sprawdza się przy używaniu nawet dwa razy w tygodniu.

Przy dłuższej i bardziej intensywnej praktyce na tych matach zauważono, że ma ona tendencje do kruszenia się. Wówczas zrodził się pomysł, aby wyprodukować matę z zagęszczonego PCV. Dzięki temu powstała nowa klasa jakości. W tym momencie tego rodzaju maty do jogi są najczęściej dostępne na wyposażeniu szkół jogi. W naszej Fabryce Energii ich używanie i regularne pranie przez kilka lat nie wywołało widocznych zmian w strukturze – są zatem odporne na bardzo intensywne użytkowanie i czyszczenie. Na początku istnienia naszego sklepu z pomocami do jogi w ofercie mieliśmy tylko takie maty.

Czasy personalizacji maty do jogi

Z czasem producenci dostrzegli, że osoby o nadmiernej potliwości nadal ślizgają się na matach do jogi. Nadeszła era kauczuku. Ten materiał wykorzystany jako wierzchnia warstwa maty niesie za sobą zdumiewające właściwości antypoślizgowe. Podczas użytkowania normalnej maty do jogi z PCV pomiędzy podłożem a matą może pojawić się pot. Przez to skóra nie przez cały czas bezpośrednio przylega do maty. W kauczuku przyklejamy się całkowicie do powierzchni, a woda rozprowadza się na boki.

Moment, w którym zaczęły pojawiać się maty kauczukowe, jest związany również z szerszą rewolucją. Wraz z popularnością jogi zrodziło się zapotrzebowanie na maty, a wraz z nim wymagania osób praktykujących. Początkowo standardowa grubość maty wynosiła 4,5 mm. Jednak wiele osób o kościstej strukturze ciała narzekało na zbyt cienki podkład pod ich kolanami, piętami i stopami. Powstały więc maty o zwiększonej grubości wynoszącej 6 mm. Ich ciężar, podobnie jak ma to miejsce w przypadku mat standardowych, był niepraktyczny w podróży. Zatem powstała nowa odmiana mat typu travel, których grubość wynosi 2 mm. Okazało się również, że rozmiar standardowy nie jest dobry dla osób wysokich. Ktoś o wzroście 2 m nie mieści się jednocześnie głową i stopami na swojej macie. Dlatego powstały maty o większej szerokości, np. 70 cm, i dłuższe – o długości 200 cm lub 220 cm.

Mata do jogi jako symbol

Z czasem mata do jogi stała się również symbolem, jakim osoba praktykująca może wyróżnić się na zajęciach jogi. Powstały różnego rodzaju nadruki mające na celu uatrakcyjnić miejsce do ćwiczeń. Ponieważ materiał PCV i kauczuk średnio nadawały się do ładnego zadrukowania, pojawiły się nadruki na materiale z mikrofibry przyklejane do mat. To rozwiązanie daje nieograniczone możliwości tworzenia pięknych obrazów i grafik na własnej macie. Jednocześnie mikrofibra ma porównywalne właściwości antypoślizgowe do zwykłego PCV. Ponieważ oczekiwania osób praktykujących, by móc się wyróżnić, były większe, powstały na rynku firmy tworzące specjalną otoczkę medialną dookoła swoich wyrobów z zamiarem stania się tzw. adidasem pośród mat. Na dzień dzisiejszy za taką markę uchodzi choćby firma Manduka.

Problem zaśmiecania środowiska również został dostrzeżony przez producentów mat. Dlatego w ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się produkty wykonane z materiałów przyjaznych środowisku, jak np. maty korkowe. Zwrócono uwagę, aby materiały chemiczne wykorzystywane przy produkcji były w 100% biodegradowalne i przyjazne środowisku.

W dniu dzisiejszym wydaje się niemożliwe, by praktykować bez maty do jogi, a pomyśleć, że zaledwie 40 lat temu taki produkt nie istniał. Mnie osobiście zdarza się zachęcać uczniów do wykonania raz na jakiś czas Savasany bezpośrednio na podłodze, tak by choćby na jedną asanę odłożyć matę na bok. Zdarza mi się też zaprosić do praktyki bez maty. Sam przez bardzo wiele lat miałem ogromny problem z dużą potliwością ciała. Ponieważ nie istniały maty zdolne zapewnić mi przyczepność, sam musiałem ją zdobyć dzięki intensywnej pracy nóg i rąk. To dzięki temu moje ciało ma teraz tyle siły i sprawności. Właściwości antypoślizgowe zdecydowanie mogą nas rozleniwić. Szczególnie dotyczy to osób z tendencją do nadmiernej elastyczności i jednoczesnym małym tonusem mięśniowym. Dlatego mimo tego ogromu mat do jogi, jaki istnieje, czasami spróbujmy praktyki bez tej pomocy.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl